Wspomnienia cz II. Broniąc nieba /1942-1945

Wspomnienia cz II. Broniąc nieba /1942-1945

Ocena produktu:
(0)
Wydawnictwo: PTM Warszawa
ISBN: 978-83-951298-3-4
Format B5
Rok wydania 2019
Oprawa miękka
Ilość stron 264
Dostępność:
do 14 dni
NowośćNowość
Cena:
50,00 zł
Wybierz ilość:
sprawdź koszty wysyłki

Bolesław Gleichgewicht – dla przyjaciółBolek – we wrześniu 1939 roku miał za sobą 20 lat życia w wolnej Polsce. Warszawiak z urodzenia, ukończył w tym czasie znane gimnazjum Reja i zaliczył dwa lata studiów matematycznych na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie słuchał wykładów takich sław jak Wacław Sierpiński, Stefan Mazurkiewicz, Stanisław Saks, czy Jan Łukasiewicz. Kochał Polskę ale Polska bywała mu także macochą. Kiedy więc Niemcy napadły Polskę, rozpoczynając II wojnę światową, a oblężona i opuszczona przez sojuszników Warszawa kapitulowała – Bolek ruszył z wielkimi nadziejami na wschód. Nadzieje spełniły się tylko częściowo, bo przeżył, a cała pozostała w Warszawie rodzina zginęła w odmętach Holocaustu, natomiast rzeczywistość sowiecka z bliska okazała się całkiem odmienna od wyobrażanej. Bolek spędził w Związku Sowieckim trudnych 17 lat i w tym czasie, czasie ucieczki przed Niemcami, służby w Armii Czerwonej, kontynuacji po wojnie studiów w Odessie i podjęciu pracy nauczycielskiej na ukraińskiej prowincji – o czym opowiada ta książka – całkowicie się wyleczył z wszelkich sympatii do komunizmu, a z biegiem lat coraz bardziej tęsknił za Polską.

Przed czytelnikiem leży ciekawa książka, barwnym językiem opisująca kilkanaście najbardziej dramatycznych lat w życiu Bolka, przepojona miłością do rodziny, matematyki i Polski, do polskiego języka i polskiej kultury.

z Przedmowy Romana Dudy

Któregoś dnia odwiedził naszą baterię szef służby zaopatrzenia transportu pułku, technik-lejtnant Kubałow. Powiedział Sokołowowi, że w najbliższych dniach zacznie funkcjonować magazyn sprzętu automobilowego i że potrzebny jest magazynier. Jak się wyraził Kubałow, ma to być „gramotnyj towariszcz”. Słowo „gramotnyj” w tłumaczeniu na jezyk polski znaczy „piśmienny”, oznacza także kogoś wykształconego, znającego się na rzeczy, biegłego w jakiejś dziedzinie. Sokołow wskazał mu mnie i za jakąś godzinę rozkazem dowódcy pułku zostałem mianowany kierownikiem magazynu sprzętu automobilowego. Magazyn mieścił się w małym pomieszczeniu, ciasnota panowała w nim taka, że ruszać się było trudno. Dla przekazania mi magazynu zjawiło się aż czterech oficerów...

 

Podziel się swoją opinią na temat produktu!

Ten produkt nie posiada żadnych opinii.

Złap okazję! Czas leci...

Śpiesz się, oferta kończy się za:
: : :