Woodstock 1969 Najpiękniejszy weekend XX wieku

Woodstock 1969 Najpiękniejszy weekend XX wieku

Ocena produktu:
(0)
Wydawnictwo: C2
ISBN: 9788363037086
Format 17.0x23.0cm
Rok wydania 2013
Oprawa twarda
Ilość stron 376
Dostępność:
Brak towaru
Cena:
49,00 zł
Wybierz ilość:
sprawdź koszty wysyłki
To wspaniałe, że marzenia czasem się spełniają. Pamiętny Woodstock roku 1969 zrodził się właśnie z marzeń o gigantycznym koncercie na świeżym powietrzu, gdzie kilkadziesiąt tysięcy wolnych ludzi mogłoby usiąść na trawie i w hipisowskim uniesieniu wysłuchać ulubionych zespołów. Do Bethel niespodziewanie zjechało ponad pół miliona słuchaczy, kolorowych, szczęśliwych, odurzonych oraz mających ochotę na wolną miłość. Farma Maxa Yasgura została podeptana i stratowana, zapasy jedzenia (w najbliższej okolicy!) skończyły się po kilkunastu godzinach od rozpoczęcia festiwalu, pomysł biletowanej imprezy spalił na panewce, a gubernator stanu poważnie zastanawiał się nad wprowadzeniem w regionie stanu klęski żywiołowej i interwencją gwardii narodowej. Wszystkie drogi dojazdowe zostały zakorkowane. Muzyków dostarczano za scenę helikopterami. Apokaliptyczna burza, która przeszła nad farmą, zmieniła krajobraz w wielką, błotną kałużę. Na trzy dni w stanie Nowy Jork powstało nowe miasto: bez władz, bez policji, bez polityków i funkcjonowało świetnie. Te trzy szalone dni przeszły do historii XX wieku i to nie tylko tej muzycznej. Kiedy zostaliśmy uznani za przebywających na terenie klęski żywiołowej, wypowiedziałem jeden z moich najlepszych tekstów. Powiedziałem wtedy: „Na terenie klęski żywiołowej zawsze jest odrobina nieba, musimy więc być w raju!”. Wavy Gravy Większość artystów była wtedy dosyć szczera w swoich opiniach, na zapleczu mówiono: jest beznadziejne, nie ma zapewnionego jedzenia, cały czas leje deszcz, jest niewygodnie i tak dalej... Później festiwal oczywiście obrósł legendą i mnóstwo osób zaczęło się wypowiadać, że był to najlepszy koncert w ich życiu… Leo Lyons / Ten Years After Wyobraź sobie kilku mężczyzn zapakowanych do helikoptera i lecących nad półmilionowym tłumem, przyklejonych z nosami do szyby i krzyczących „Hej Joe, spójrz tam, niewiarygodne...”. Henry McCollugh / Joe Cocker Grase Band Publiczność była tak liczna, że wydawało ci się, że stoisz na plaży i patrzysz na ocean. Myślę, że nie będę tutaj oryginalny... to był naprawdę nieziemski widok, oszałamiający i nie do zapomnienia. Michael Shrieve / Carlos Santana Band Gdy dotarliśmy na Woodstock, jedyne czego chciałem, to znaleźć jakieś miejsce do spania i odpocząć. Poszedłem więc do jednej z przyczep, które organizatorzy przygotowali i zasnąłem na worku ze śmieciami. Kiedy obudziłem się około północy po to, żeby się rozejrzeć, któryś z organizatorów powiedział do mnie: „No dobra, to skoro już tu jesteś, to dawaj na scenę i graj!”. Johnny Winter Woodstock zmienił sposób myślenia nie tylko mojej generacji, ale także tych, które przyszły później. Od ponad czterdziestu lat to wydarzenie jest w naszych głowach i wciąż przypomina nam o tych wyjątkowych czasach. Juma Sultan / Jimi Hendrix Band W tamtym czasie zmagaliśmy się z problemami na tle rasowym. To wszystko było dla nas dużą motywacją do działania. Potem nasz kraj wszedł w konflikt w Wietnamie. Co było czymś kompletnie niezrozumiałym, negatywnym, a my staraliśmy się z tym walczyć i zakończyć to jak najszybciej. David Crosby / Crosby Stills & Nash Ta wciągająca i kompletna pod względem merytorycznym książka prezentuje kulisy organizacji najsłynniejszego festiwalu w dziejach świata. Przedstawia jego przebieg z perspektywy publiczności i zaplecza, opisuje nieznane dotąd fakty oraz anegdoty. Zawiera ekskluzywne, zebrane specjalnie na potrzeby tego wydawnictwa, wspomnienia muzyków, którzy w 1969 roku wyszli na scenę Woodstock, zyskując artystyczną nieśmiertelność. Opowiada także o czasach, w których odbyło się to wyjątkowe wydarzenie. Hipisowskie lato 1969 roku miało swoją własną, wspaniałą, ale i trudną historię.

Podziel się swoją opinią na temat produktu!

Ten produkt nie posiada żadnych opinii.

Złap okazję! Czas leci...

Śpiesz się, oferta kończy się za:
: : :